piątek, 4 grudnia 2015

Dwa czy trzy kółka? Rodzaje rowerów towarowych i jak się nimi jeździ


Stworzenie wyczerpującego wpisu na ten temat jest w zasadzie niemożliwe. Liczbę konstrukcji cargo ogranicza tylko ludzka wyobraźnia. Ze względów praktycznych jestem zmuszony więc dokonać pewnej redukcji. Oto podstawowe typy konstrukcji cargo i  różnice pomiędzy nimi.

Trójkołowce


Najbardziej klasyczna konstrukcja. Rower trzykołowy, ze skrzynią z przodu, tzw. "trike". Zazwyczaj rama jest stalowa, a skrzynia zrobiona ze sklejki lub z tworzywa sztucznego. Przeciętne wymiary roweru: do 90 cm szerokości i 220 cm długości. Cała przednia skrzynia wraz z przednimi kołami są skrętne. To w zasadzie wszystko, co rożni go od klasycznego roweru miejskiego. No może jeszcze to, że ładowność samej skrzyni wynosi około 100 kg.

Trójkołowce ze względu na swoje gabaryty mogą się wydawać przyciężkie w prowadzeniu. Ruszanie z miejsca jest rzeczywiście nieco trudniejsze niż w normalnym rowerze, ale odpowiednia zmiana przełożenia załatwi sprawę. Kiedy jednak już się rozpędzimy - i do tego z ładunkiem w środku - zaczynają działać prawa fizyki, głównie zasada bezwładności. Mówiąc inaczej, kiedy rozpędzimy się załadowanym rowerem, siła inercji zrobi z roweru prawdziwą rakietę! Nie musicie przy tym obawiać się, że cięższym rowerem trudniej jest hamować - to nieprawda. W trójkołowcach mamy trzy symetryczne hamulce, które na pewno zatrzymają nas w porę. W moim własnym cargo hamulce działają nawet lepiej niż w normalnym rowerze.

Obciążenie trójkołowca ładunkiem pomaga także przy skręcaniu. Trójkołowy rower towarowy najtrudniej prowadzi się właśnie przy pustej skrzyni. Środek ciężkości (skrzynia i rowerzysta) są wtedy dość wysoko, dlatego nie należy gwałtownie i ostro wchodzić w zakręty - rower może się przewrócić. Dociążenie skrzyni ładunkiem rozwiązuje jednak ten problem, a im ładunek cięższy tym stabilniej.

Innym trudnym momentem bywa pokonywanie wysokich krawężników, zwłaszcza pod kątem. Najlepiej wjeżdżać na krawężniki na wprost. No, chyba, że już nabierzecie wprawy, to wtedy możecie eksperymentować, jak Pan poniżej.



Promień skrętu roweru trójkołowego jest dosyć duży i zdarza się, że w wąskiej bramie nie uda Wam się zawrócić na raz. Rozwiązanie tego problemu jest banalnie proste. Należy zejść z roweru, złapać jedną ręką za bagażnik czy siodełko i obrócić rower wokół własnej osi. Pamiętajcie, że skrzynia ma dwa koła, więc wózek po prostu obróci się na nich dookoła, dzięki czemu obrócenie roweru wymaga od Was minimalnego wysiłku.

Dwukołowce


Nieco bardziej komfortowe w sterowaniu i pokonywaniu miejskich przeszkód są rowery dwukołowe, tzw. "long-johny". Są także lżejsze i nieco szybsze (dlatego wykorzystują je kurierzy), a jazda nimi bardziej przypomina jazdę konwencjonalnym rowerem (np. poprzez możliwość balansowania ciałem na zakrętach). Wszystko to dzieje się jednak kosztem ładowności - skrzynia dwukołowca jest nieco mniejsza i płytsza, a jej nośność wynosi zwykle do 80kg.

Rowery dwukołowe, czyli long johny, są węższe od trójkołowców (ok. 60cm). Pozwala im to na przeciskanie się w korku między samochodami, co w przypadku trójkołowca jest to w zasadzie niemożliwe. Jak sama nazwa wskazuje, long johny się za to nieco dłuższe od trike'ów, bo osiągają do 2,5m. Przednia skrzynia w kształcie taczki może być zamontowana na stałe, lub zdejmowana, natomiast skrętne jest zawsze tylko przednie koło. 

Artoboros

Czy jazda na rowerach towarowych wymaga specjalnego szkolenia? 

Tak, ale szkolenie to nie powinno Wam zająć dłużej niż 15 min. Trzeba po prostu opanować trudniejsze manewry takie jak skręty i zawracanie oraz przyzwyczaić błędnik do nieco innego balansowania. (Rada od Ani: najlepiej wybrać sobie na trening jakiś spory i pusty plac, a następnie ruszyć na ulicę.) Moje osobiste doświadczenie jest takie, że o wiele dziwniej czuję się przesiadając się z roweru towarowego na zwykły niż odwrotnie. Jazda takim rowerowym "autobusem" sprawia, że mój błędnik przyzwyczaja się do stabilnej jazdy, więc kiedy przesiądę się z cargo na zwykły rower, to moje ciało jest zaskoczone, że każę mu się utrzymywać na filigranowej ramie szosówki.

Inne konstrukcje

Omówiłem dwa najpowszechniejsze rodzaje rowerów towarowych. Nie znaczy to jednak, że nie natkniecie się na inne typy rowerów cargo, czy na wariacje na temat long-johnów i trike'ów. W USA popularna jest na przykład konstrukcja z długim ogonem, tzw. "long tail". Jest to w zasadzie wariant roweru przystosowany do wożenia sakw. Oto przykłady takich rowerów firmy Yuba.





Ciekawym rozwiązaniem problemu równowagi roweru trzykołowego jest konstrukcja hybrydowa firmy Butchers & Bicycles.


Pamiętajcie zresztą, że przy odrobienie chęci każdy rower ma potencjał cargo:


Zdarza się też, że konstrukcje rowerów dedykowane do przewożenia konkretnych towarów. O tym będziecie mogli przekonać się już w kolejnym wpisie, w którym zaprezentuję rozmaite, codzienne i niecodzienne, przykłady zastosowań roweru towarowego.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz